Mam borderline…

Czy mam borderline (osobowość z pogranicza)?

borderline

borderline

Czytając dostępne w internecie różne opisy osobowości z pogranicza prawdopodobnie co druga osoba stwierdzi „mam borderline”. W ostatnim czasie jest to niezwykle popularna kategoria diagnostyczna, można powiedzieć, że nastała pewnego rodzaju moda na zaburzenie borderline. Kiedyś dominowały nerwice wśród zaburzeń psychicznych, dziś – są to zaburzenia osobowości z pogranicza. Młode osoby niejednokrotnie wypowiadając słowa „mam borderline” nie kryją pewnego rodzaju dumy z przynależności do tej grupy społecznej. Borderline kojarzy się z kimś nieprzystosowanym, zbuntowanym, wyjątkowo wrażliwym, pełnym pasji i żywotności. Z zewnątrz i na krótką metę może się wydawać, że tak naprawdę to cudownie być taką osobą. Faktycznie, osoby z zaburzeniem osobowości z pogranicza mogą odnosić duże sukcesy w różnych dziedzinach, zazwyczaj z dużym zaangażowaniem poświęcają się pracy, odnoszą sukcesy. Niejednokrotnie dysponują też ponadprzeciętną inteligencją. Niestety maja jednocześnie duże problemy emocjonalne, które owocują trudnościami w bliskich relacjach oraz ogólnie w życiu społecznym.

Kłopoty z emocjami

Najogólniej mówiąc, osoby z zaburzeniem borderline żyją pod dużym wpływem skrajnych emocji, które wyraźnie „sterują” zachowaniem takiej osoby. Impulsywność, duża zmienność przeżywanych emocji, niepokój, napięcie czy nawet agresja w kontaktach z innymi ludźmi sprawiają, że osobowość z pogranicza szybko zyskuje etykietę „trudnej”, takiej, której może lepiej unikać. Osoby borderline są trochę jak dzieci – zabawa z nimi może być wspaniała, dużo w nich spontaniczności i otwartości na doświadczenia. Wspaniały nastrój i pozytywne nastawienie do świata może jednak w jednej chwili ulec zmianie w rozczarowanie i nastrój depresyjny. Niestety może wtedy pojawić się chęć karania siebie, co owocuje aktami autoagresji. Ponieważ przeżywane emocje osiągają wysoką amplitudę i trudno to wytrzymać – osoby z pogranicza uczą się przerywać napięcie emocjonalne bólem fizycznym – stąd okaleczenia.

A co z myśleniem?

Zaburzenie osobowości borderline to również deficyt refleksyjności, która zazwyczaj pomaga okiełznać szalejące emocje. Zdaniem psychoterapii jest, m.in. rozbudowa tej funkcji psychicznej – aby radzić sobie z impulsywnością i zarządzać własnym zachowaniem. Wydostać się spod władzy emocji – to zadanie dla osobowości z pogranicza. Można się tego nauczyć w terapii – rozumieć swoje emocje, nazywać je, oswajać, a następnie zdecydować jak się zachować. Aby to mogło się wydarzyć potrzebna jest przestrzeń na myślenie, które hamuje działanie pod wpływem emocji. Psychoterapia tworzy właśnie taką przestrzeń.

Jaką pomoc możesz otrzymać w gabinecie?

  • pracę nad kontrolowaniem impulsywności
  • pracę nad rozumieniem i właściwym wyrażaniem emocji
  • pracę nad rozwijaniem refleksyjności jako antidotum na działanie pod wpływem emocji
  • pracę nad rozumieniem i adekwatnym reagowaniem na własne potrzeby emocjonalne
  • pracę nad lepszym radzeniem sobie z frustracją i złością
  • pracę nad poczuciem własnej tożsamości i samookreśleniem