Przeżywam lęk

przeżywam lękCzym jest lęk?

Przeżywam lęk – czy to choroba? Czy jestem nienormalny? Daczego wciąż się boję? – takie pytania często słyszę w gabinecie. Lęk jest sygnałem ostrzegawczym – natura wyposażyła nas w tą emocję, aby zwiększyć nasze szanse na przetrwanie. Jeśli spotkasz w górach niedźwiedzia – przestraszysz się i najprawdopodobniej uciekniesz. Lęk w takiej sytuacji jest jak najbardziej przystosowawczy – uruchamia w organizmie szereg reakcji biochemicznych składających się na odruch „walcz/uciekaj”. Takie było założenie natury – adekwatna reakcja na zagrożenie umożliwia ochronę życia i zdrowia.

Co jednak w sytuacji kiedy boimy się wyjść z domu, kiedy boimy się spotkań z ludźmi lub dopadają nas bezzasadne ataki paniki? Kiedy lęk nie ma racjonalnego uzasadnienia, jest nieadekwatny do sytuacji, kiedy jego siła uniemożliwia nam normalne funkcjonowanie – mówimy o zaburzeniach lękowych. Może to być fobia (np. agorafobia – lęk przed otwartą przestrzenią, fobia społeczna – lęk przed ekspozycją publiczną), lęk uogólniony, lęk napadowy (ataki paniki), zaburzenia lękowe pod postacią somatyczną (różnego rodzaju dolegliwości z poziomu ciała).

Czy potrzebna mi psychoterapia?

W zaburzeniach lękowych psychoterapia może być bardzo skuteczna. Często samo uświadomienie sobie właściwej przyczyny lęku działa terapeutycznie – przywraca poczucie kontroli i wyzwala z bezsilności.  Niekiedy samym problemem bywa nie tyle odczuwany lęk, co nieumiejętność poradzenia sobie z nieprzyjemnym stanem skojarzonym z lękiem. W takim przypadku oswajanie lęku daje dobre rezultaty. Lękowa interpretacja bodźców pochodzących z ciała oraz lęk przed lękiem – to błędne koło, które możemy przerwać podejmując próbę rozumienia mechanizmów funkcjonowania pobudzenia lękowego. Taką możliwość daje psychoterapia.

Odczuwany lęk bywa także objawem pewnych nieświadomych konfliktów psychicznych, których uświadomienie sobie w procesie psychoterapii daje możliwość ich rozwiązania. Wobec takich okoliczności lek przestaje być potrzebny i znika – podobnie jak gorączka zaczyna spadać gdy podamy właściwy lek na źródło infekcji. Tutaj takim lekiem jest poszerzanie świadomości w kierunku odkrycia właściwej przyczyny lęku. Im bardziej siebie rozumiem – tym bardziej nie potrzebuję się bać. Lęk w zaburzeniach lękowych często jest lękiem przed samym sobą, a właściwie przed nieznajomością siebie. To, co ukryte – często straszy. Odkryte, oswojone, zrozumiane – staje się niestraszne.

Jaką pomoc możesz otrzymać w gabinecie:

  • diagnozę zaburzeń lękowych – „co tak naprawdę mi dolega?”
  • doraźne metody radzenia sobie z lękiem
  • zrozumienie przyczyn Twojego lęku
  • obniżenie napięcia
  • wyjście z błędnego koła lęku przed lękiem
  • nabycie umiejętności tolerowania lęku